01 marca 2018

Nie samym szyciem człowiek żyje

... czyli powrót do krótkiego epizodu sprzed około 30 lat. Ten epizod to druty :). Coś tam kiedyś zrobiłam, jakiś sweter, czapeczkę, a nawet śpiworek dla syna. (czasy totalnego kryzysu). No i zrobiłam bezrękawnik dla męża, który potem sama nosiłam w domu przez około15 lat, a może i dłużej.Baaardzo go lubiłam :).

I oto jest zwykła chusta, ale jaka ciepła, i co najważniejsze - własnołapecznie wydziergana. Zimnica na dworze na całego, a chusta mnie cieplutko otula. Satysfakcja wielka :D



Wiesiu i Jo - dziękuję Wam, bo zaraziłyście mnie "drutowaniem" i za wszystkie cenne wskazówki <3.

Od niedawna mam gościa na balkonie, który zasmakował w owocach winobluszcza :).









21 lutego 2018

Mini kosmetyczka

...z resztek materiałów. Tym razem turkusowo - granatowych.

Wymiarów dokładnie nie pamiętam (zmierzyć nie mogę, bo powędrowała już w świat), ale długość zamka wynosi 10 cm.

Przeglądając pinteresta znalazłam tutek na szycie takiej kosmetyczki tutaj. 



Właścicielka postanowiła przechowywać w niej swoje bransoletki :).


Nie jestem zadowolona z efektu końcowego. Oryginał bardziej podobał mi się ;). 
Nie przepadam za szyciem ręcznym, a w niej niektóre elementy trzeba tak zszyć i już wiem, że więcej takich nie popełnię. Jednak cieszę się, że wypróbowałam ten wzór, bo inaczej "chodziłby za mną".


30 listopada 2017

Poduszka

... z resztek materiałów różowo - fioletowych. Tych resztek nazbierałam już "trochę", jakoś tak nie potrafię wyrzucać szmatek, nawet tych małych. Jeszcze latem postanowiłam coś z nimi zrobić.
Na pierwszy ogień poszły te w tonacjach różowo - fioletowych. Uszyłam top do poduchy z motylkiem i na tym się mój zapał skończył. Dopiero teraz ukończyłam ją.


Jednak tych resztek różowo - fioletowych zostało całkiem sporo. Nie wykorzystałam wszystkich na poduchę. Sama jestem zaskoczona, bo to zupełnie nie są moje kolory. Poniżej to tylko część z nich.


Nie wiem, jak je zagospodaruję, ale póki co naszywam je na 40 - centymetrowej długości wąskie paski papieru.


Może kiedyś coś z tego uszyję...
A za oknem szaro, buro, deszczowo - koloroterapia wskazana :).




20 listopada 2017

Kosmetyczka z sercem

... dla Pani Ani o wielkim sercu z podziękowaniami <3.


Kosmetyczkę szyłam według "przepisu" Małgosi, który znajduje się tutaj.
Małgosiu - bardzo dziękuję :*

13 sierpnia 2017

Kołderka dla ...

... ośmiomiesięcznej Martynki.



W zasadzie to bardziej kocyk niż kołderka. Składa się tylko z dwóch warstw: topu i kocyka polarowego.
Wymiary: 90 cm x 115 cm.


Starałam się wypikować wzory dziecięce: kokardki, kwiatuszki, serduszka, domki z drzewkami. Korzystałam z darmowych wzorów Lori Kennedy z tej strony na jej blogu.







W przypadku pikowanek czasem lepiej je widać na lewej stronie.



Pikowanie może i lepiej jest widoczne na tych zdjęciach, ale kolory są do niczego, bo w rzeczywistości polar jest błękitny.

Mam nadzieję, że Martyka polubi swój kocyk :)






08 lipca 2017

Dzieliłam i rządziłam

... czyli wprawki w pikowaniu.

       Ponad 2 lata temu Wiesia z Quilt and Smile w swoich "Pikowanych piątkach" pisała o sposobie na pikowanie "dziel i rządź". Rada wówczas bardzo mi się spodobała i postanowiłam ją wypróbować. Jednak od postanowienia do realizacji minęło sporo czasu, a i tak szyłam "na raty".

I oto finis coronat opus. Powstały 2 podkadki. Bardzo podobne. Różnią się rozmiarem i tym "dzieleniem i rządzeniem".



Teraz sporo zdjęć i więcej szczegółów.
Większa z nich ma wymiary 52 cm x 32 cm.








Mniejsza jest kwadratem o boku 32 cm.






Wnioski:
 - dzielenie i rządzenie nawet w pikowaniu nie jest dla mnie łatwe, jednak przyjemne
 - wydaje mi się, że lepszy efekt uzyska się, jeśli całość nie będzie tak gęsto pikawa, jak u mnie
 - generalnie fajna zabawa :)

Wiele książek towarzyszyło mi przy tych podkładkach i nie pamiętam, które to były, ale w końcówce szycia słuchałam "Nocnego prześladowcę".






15 maja 2017

Ubranko na termofor...

... z kolorowych pasków materiału naszytych na biały kocyk z Ikei.
Do doskonałości mu daleko, co widać na zdjęciach. Szczególnie z lamówki nie jestem zadowolona. Choć wykonałam ją ze skosu to jednak źle przyszyłam i efekt "taki sobie".Nie pruję, nie poprawiam, tak zdecydowałam.
Przód


Tył



Ubranko funkcję swoją spełni nawet z "taką" lamówką :)


Szyjąc słuchałam z zainteresowaniem