11 lipca 2018

Worko - plecaczek

... x 2. Wakacyjny :)

Dla  mamy



i córki



Plecaczki pojadą sobie po przygody nad morze :).

 Asia nauczyła mnie je szyć, przy okazji szycia plecaczków w ramach akcji Uszyj worko-plecak dla dzieci w Afryce. Asia - dzięki :*.


My - Lub.Patchwork.pl zaangażowałyśmy się w tę akcję i powstało już całkiem sporo plecaczków.


17 marca 2018

Mandala

... na podkładce pod misę tybetańską.


Podkładka niewielka, wymiary 17 cm x 17 cm, ale też przez te małe rozmiary trudniej było ją szyć.
Najpierw poznawałam tajniki tworzenia mandali (bo to moja pierwsza zarówno rysowana, jak i szyta), potem narysowałam wzór na papierze, następnie próbowałam go odtworzyć na materiale. Papierowy pierwowzór był "bogatszy" w detale, których nie udało mi się szyjąc odtworzyć.

Tył podkładki.









Mimo to, przy jej tworzeniu miałam mnóstwo frajdy.











Na tym zdjęciu widać więcej szczegółów.

















Swoją mandalę zgłaszam do lutowego wyzwania Szuflady

03 marca 2018

Lotus

... wyrósł na woreczku.



Woreczek jest przeznaczony do przechowywania instrumentu wydającego przepięknie brzmiące dźwięki - dzwonka Koshi - Terra.


Wymiary: 26 cm x 15 cm.


Tył woreczka




Na dworze nadal bardzo zimno, kos przylatuje nadal do stołówki :).

01 marca 2018

Nie samym szyciem człowiek żyje

... czyli powrót do krótkiego epizodu sprzed około 30 lat. Ten epizod to druty :). Coś tam kiedyś zrobiłam, jakiś sweter, czapeczkę, a nawet śpiworek dla syna. (czasy totalnego kryzysu). No i zrobiłam bezrękawnik dla męża, który potem sama nosiłam w domu przez około15 lat, a może i dłużej.Baaardzo go lubiłam :).

I oto jest zwykła chusta, ale jaka ciepła, i co najważniejsze - własnołapecznie wydziergana. Zimnica na dworze na całego, a chusta mnie cieplutko otula. Satysfakcja wielka :D



Wiesiu i Jo - dziękuję Wam, bo zaraziłyście mnie "drutowaniem" i za wszystkie cenne wskazówki <3.

Od niedawna mam gościa na balkonie, który zasmakował w owocach winobluszcza :).









21 lutego 2018

Mini kosmetyczka

...z resztek materiałów. Tym razem turkusowo - granatowych.

Wymiarów dokładnie nie pamiętam (zmierzyć nie mogę, bo powędrowała już w świat), ale długość zamka wynosi 10 cm.

Przeglądając pinteresta znalazłam tutek na szycie takiej kosmetyczki tutaj



Właścicielka postanowiła przechowywać w niej swoje bransoletki :).


Nie jestem zadowolona z efektu końcowego. Oryginał bardziej podobał mi się ;). 
Nie przepadam za szyciem ręcznym, a w niej niektóre elementy trzeba tak zszyć i już wiem, że więcej takich nie popełnię. Jednak cieszę się, że wypróbowałam ten wzór, bo inaczej "chodziłby za mną".


30 listopada 2017

Poduszka

... z resztek materiałów różowo - fioletowych. Tych resztek nazbierałam już "trochę", jakoś tak nie potrafię wyrzucać szmatek, nawet tych małych. Jeszcze latem postanowiłam coś z nimi zrobić.
Na pierwszy ogień poszły te w tonacjach różowo - fioletowych. Uszyłam top do poduchy z motylkiem i na tym się mój zapał skończył. Dopiero teraz ukończyłam ją.


Jednak tych resztek różowo - fioletowych zostało całkiem sporo. Nie wykorzystałam wszystkich na poduchę. Sama jestem zaskoczona, bo to zupełnie nie są moje kolory. Poniżej to tylko część z nich.


Nie wiem, jak je zagospodaruję, ale póki co naszywam je na 40 - centymetrowej długości wąskie paski papieru.


Może kiedyś coś z tego uszyję...
A za oknem szaro, buro, deszczowo - koloroterapia wskazana :).




20 listopada 2017

Kosmetyczka z sercem

... dla Pani Ani o wielkim sercu z podziękowaniami <3.


Kosmetyczkę szyłam według "przepisu" Małgosi, który znajduje się tutaj.
Małgosiu - bardzo dziękuję :*