30 listopada 2017

Poduszka

... z resztek materiałów różowo - fioletowych. Tych resztek nazbierałam już "trochę", jakoś tak nie potrafię wyrzucać szmatek, nawet tych małych. Jeszcze latem postanowiłam coś z nimi zrobić.
Na pierwszy ogień poszły te w tonacjach różowo - fioletowych. Uszyłam top do poduchy z motylkiem i na tym się mój zapał skończył. Dopiero teraz ukończyłam ją.


Jednak tych resztek różowo - fioletowych zostało całkiem sporo. Nie wykorzystałam wszystkich na poduchę. Sama jestem zaskoczona, bo to zupełnie nie są moje kolory. Poniżej to tylko część z nich.


Nie wiem, jak je zagospodaruję, ale póki co naszywam je na 40 - centymetrowej długości wąskie paski papieru.


Może kiedyś coś z tego uszyję...
A za oknem szaro, buro, deszczowo - koloroterapia wskazana :).




20 listopada 2017

Kosmetyczka z sercem

... dla Pani Ani o wielkim sercu z podziękowaniami <3.


Kosmetyczkę szyłam według "przepisu" Małgosi, który znajduje się tutaj.
Małgosiu - bardzo dziękuję :*

13 sierpnia 2017

Kołderka dla ...

... ośmiomiesięcznej Martynki.



W zasadzie to bardziej kocyk niż kołderka. Składa się tylko z dwóch warstw: topu i kocyka polarowego.
Wymiary: 90 cm x 115 cm.


Starałam się wypikować wzory dziecięce: kokardki, kwiatuszki, serduszka, domki z drzewkami. Korzystałam z darmowych wzorów Lori Kennedy z tej strony na jej blogu.







W przypadku pikowanek czasem lepiej je widać na lewej stronie.



Pikowanie może i lepiej jest widoczne na tych zdjęciach, ale kolory są do niczego, bo w rzeczywistości polar jest błękitny.

Mam nadzieję, że Martyka polubi swój kocyk :)






08 lipca 2017

Dzieliłam i rządziłam

... czyli wprawki w pikowaniu.

       Ponad 2 lata temu Wiesia z Quilt and Smile w swoich "Pikowanych piątkach" pisała o sposobie na pikowanie "dziel i rządź". Rada wówczas bardzo mi się spodobała i postanowiłam ją wypróbować. Jednak od postanowienia do realizacji minęło sporo czasu, a i tak szyłam "na raty".

I oto finis coronat opus. Powstały 2 podkadki. Bardzo podobne. Różnią się rozmiarem i tym "dzieleniem i rządzeniem".



Teraz sporo zdjęć i więcej szczegółów.
Większa z nich ma wymiary 52 cm x 32 cm.








Mniejsza jest kwadratem o boku 32 cm.






Wnioski:
 - dzielenie i rządzenie nawet w pikowaniu nie jest dla mnie łatwe, jednak przyjemne
 - wydaje mi się, że lepszy efekt uzyska się, jeśli całość nie będzie tak gęsto pikawa, jak u mnie
 - generalnie fajna zabawa :)

Wiele książek towarzyszyło mi przy tych podkładkach i nie pamiętam, które to były, ale w końcówce szycia słuchałam "Nocnego prześladowcę".






15 maja 2017

Ubranko na termofor...

... z kolorowych pasków materiału naszytych na biały kocyk z Ikei.
Do doskonałości mu daleko, co widać na zdjęciach. Szczególnie z lamówki nie jestem zadowolona. Choć wykonałam ją ze skosu to jednak źle przyszyłam i efekt "taki sobie".Nie pruję, nie poprawiam, tak zdecydowałam.
Przód


Tył



Ubranko funkcję swoją spełni nawet z "taką" lamówką :)


Szyjąc słuchałam z zainteresowaniem 

04 maja 2017

Powrót do szycia?

Jedna jaskółka wiosny nie czyni...
Prosta jeansowa torba z kieszenią w środku i etui na smyczce dla bardzo miłej pani Ewy.




Kolorowa podszewka (wybrana przez właścicielkę osobiście) i sposób uszycia umożliwia korzystanie z torby również na "lewej" stronie. 
Nie zrobiłam zdjęcia "lewostronnej" torbie, ale kolorystykę widać troszkę na zdjęciu poniżej.



Szyjąc słuchałam


07 stycznia 2017

Krówka, ale nie cukierek

... tylko aplikacja na etui. O, taka krówka, dla Oli, miłośniczki tych zwierząt.


Wzór aplikacji pobrałam stąd.
Krówka miała znaleźć się  na saszetce na aktualnie czytaną książkę, którą nosi się ze sobą wszędzie, aby móc czytać w każdej wolnej chwili.


Pierwotnie saszetka miała być na zamek, jednak ostatecznie zdecydowałam się na klapkę ponieważ nigdy jeszcze klapeczki nie szyłam i chciałam spróbować. Klapka jakoś tu  pasowała mi bardziej niż zamek.
Wymiary etui: 23 cm x 28 cm x 2 cm.
Również przy szyciu drugiej strony saszetki troszkę poeksperymentowałam, bowiem pierwszy raz szyłam w ten sposób kieszonkę (szary materiał) na zamek.


Przy zamku przyrodniczy akcent.



Saszetkę szyłam jeszcze w ubiegłym roku słuchając "Pielgrzyma" Terrego Hayesa.


Ps. Bardzo dziękuję Karolinie z B-craft.pl za prezent w postaci materiału, z którego uszyta jest saszetka :).